Burza życzliwości. Ps 117

Burza życzliwości. Ps 117

ps117-3

Chwalcie Pana, wszystkie narody, *
wysławiajcie Go, wszystkie ludy,
bo potężna nad nami Jego łaska, *
a wierność Pana trwa na wieki.

Zwykle wyrażenie coś wisi w powietrzu odnosi się do burzy – dosłownie, lub w przenośni. Niekoniecznie ma to wydźwięk pozytywny. Jednak czytając słowa potężna nad nami Jego łaska,  aż chce się powiedzieć, że łaska wisi w powietrzu, wisi nade mną, jak burza, jak potężna, ciężka, burzowa chmura. Jednak nie po to by mnie stłamsić, ale obdarzyć obfitością błogosławieństwa Pana. Łaskawość Boga jest jak świetlista błyskawica w ciemną, burzową noc – rozświetla życie, jest pewna, lecz nie wiadomo jak i kiedy dokładnie uderzy. Obrazuje to suwerenność Boga, który mnie kocha nieskończenie, ale jednocześnie nie jest chłopcem na posyłki. Sam decyduje kiedy i jak obdarzyć łaską. Taka burza życzliwości Pana wobec swoich stworzeń wyzwala serce i otwiera na uwielbienie. Na Bożą chwałę.

Ojcze, bądź wysławiony po wszystkie czasy. Dla Ciebie nie ma rzeczy niemożliwych. Wsław swoje Imię w moim życiu, we wszystkim, czego się podejmuję. Bądź uwielbiony Dawco życia. Twoja łaskawość nie zna przeszkód, jeśli tylko ja chcę Twe błogosławieństwo przyjąć. Bądź wysławiony w tęsknocie za Twym potężnym ramieniem. Ty jesteś wszechmogący i pewna jest Twoja życzliwości wobec swoich wiernych.