Droga do dobrobytu. Ps 112

Droga do dobrobytu. Ps 112

psalm112-2b

Błogosławiony człowiek, który boi się Pana *
i wielką radość znajduje w Jego przykazaniach.
Potomstwo jego będzie potężne na ziemi, *
dostąpi błogosławieństwa pokolenie prawych.

Dobrobyt i bogactwo będą w jego domu, *
a jego sprawiedliwość będzie trwała zawsze.
On wschodzi w ciemnościach jak światło dla prawych, *
łagodny, miłosierny i sprawiedliwy.

Rozdaje i obdarza ubogich, *
jego sprawiedliwość będzie trwała zawsze,
wywyższona z chwałą *
będzie jego potęga.

Zakładanie Bożej lokaty w duchowych walutach wcale nie wyklucza tego, że Bóg może błogosławić  w ziemskich pieniądzach i dobrobycie. Taka waluta nie stanowi dla Pana problemu, bo wszystko, co jest na ziemi, należy do niego. Na dodatek banknoty, jak i bilon nie mają wolnej woli. Co otwiera serce człowieka na przyjęcie łaski dobrobytu? Po pierwsze bojaźń Boża, czyli ponad to, że boję się o siebie, swoją rodzinę, swoją pracę, boję się o relację z Bogiem. To ustawienie Boga na pierwszym miejscu w swoim życiu. Po drugie trzeba umiłować przykazania. Nie tylko je poznać, nie tylko wypełniać, ale się z nimi polubić aż po miłość bezinteresowną. To oznacza, że nie szukam swojego interesu w wypełnianiu przykazań.

OjciecOjcze, chcę Twoje sprawy stawiać na pierwszym miejscu, dając im najwyższy priorytet. Chcę ukochać Twoje przykazania, tak jak ukochałem Ciebie, i nie szukać w nich zysku dla siebie. Wiem, że są dla mnie dobre, ale wiem też, że dałeś mi je z miłości. Nie chcę kalkulować, chcę w miłości je przyjąć od Ciebie.