Pokora prowadząca do ocalenia. Ps 34

Pokora prowadząca do ocalenia. Ps 34

ps34-9

Będę błogosławił Pana po wieczne czasy, *
Jego chwała będzie zawsze na moich ustach.
Dusza moja chlubi się Panem, *
niech słyszą pokorni i niech się weselą.

Od wszelkiej trwogi Pan Bóg mnie wyzwolił.

Wysławiajcie razem ze mną Pana, *
wspólnie wywyższajmy Jego imię.
Szukałem pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał *
i wyzwolił od wszelkiej trwogi.

Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością, *
oblicza wasze nie zapłoną wstydem.
Oto biedak zawołał, a Pan go usłyszał, *
i uwolnił ze wszystkich ucisków.

Anioł Pański otacza szańcem bogobojnych, *
aby ich ocalić.
Skosztujcie i zobaczcie, jak dobry jest Pan, *
szczęśliwy człowiek, który znajdzie w Nim ucieczkę.

To już dziewiąty raz pojawia się ten psalm od lutego w liturgii, średnio raz na dwa tygodnie przychodzi powracać do tych słów. To uczy pokory wobec Nadawcy Bożego komunikatu. Pokory bogobojnego. Takimi byli Piotr i Paweł, który sami stali się listami w rękach Boga. Piotra na pewno musiała zaskoczyć sytuacja, kiedy nieznany przybysz uwalnia go z więzienia i wyprowadza na wolność. Dopiero potem przychodzi mu refleksja, że tym gościem był Anioł Pański, który szańcem otacza jego życie.

OjciecOjcze, do Ciebie się uciekam wobec niezrozumiałych sytuacji. Wyprowadzać mnie na wolność z dala od lęku, osądu, przesadnych oczekiwań, pychy i gorących pragnień. Chcę swoje życie zobaczyć z Twojej perspektywy. Poślij swego anioła, aby otoczył mnie opieką i przeprowadził wobec zagrożeń. Daj mi wiarę i odwagę Piotra.