Telefon do Pana B. Ps 102

Telefon do Pana B. Ps 102

Psalm102-2

Panie, wysłuchaj modlitwę moją, *
a wołanie moje niech do Ciebie przyjdzie.
Nie ukrywaj przede mną swojego oblicza *
w dniu mego utrapienia.
Nakłoń ku mnie Twego ucha, *
w dniu, w którym Cię wzywam, szybko mnie wysłuchaj!

Poganie będą się bali imienia Pana, *
a Twej chwały wszyscy królowie ziemi,
bo Pan odbuduje Syjon *
i ukaże się w swym majestacie,
przychyli się ku modlitwie opuszczonych *
i nie odrzuci ich modłów.

Należy to spisać dla przyszłych pokoleń, *
lud, który się narodzi, niech wychwala Pana.
Bo spojrzał Pan z wysokości swego przybytku, *
popatrzył z nieba na ziemię,
aby usłyszeć jęki uwięzionych, *
aby skazanych na śmierć uwolnić.

Psalm wyraża gorącą prośbę, aby Bóg wysłuchał wołania człowieka a jednocześnie wiarę, że On to rzeczywiście robi. Zaufanie, że Pan cały czas zapewnia nas: tak, słucham. Jest to taka pewność, jak w rozmowie telefonicznej. Kiedy po wybraniu w komórce numeru i usłyszeniu owych: tak, słucham, to wierzę, że od tego momentumówiąc do małego czarnego pudełka, ktoś będący ode mnie setki kilometrów, rzeczywiście mnie słyszy. Bóg naprawdę mnie słyszy, bo spojrzał Pan na moje życie, na moją sytuację, aby usłyszeć jęki. Aby poznać moje problemy, to co mnie ogranicza, zniewala, osłabia. I nie jest to tylko psychologiczne wysłuchanie, żeby było mi lżej od samego faktu, że ktoś mnie słucha.

Ojcze, wierzę że mnie wysłuchujesz, że nie obce są Ci moje potrzeby. Dziękuję Ci, za Twoje towarzyszenie moim codziennym decyzjom. Dziękuję Ci, za Twoją obecność, że nie ukrywasz przede mną swojego oblicza. Dziękuję Ci, że w ten sposób uczysz mnie jak wysłuchiwać drugiego człowieka. Jak być przy nim obecny.